Składniki:

  • spaghetti 1 opakowanie
  • mięso mielone 40 dag najlepsze wołowe
  • cebula 2 szt
  • czosnek 2 ząbek
  • oregano
  • bazylia
  • rozmaryn
  • oliwa
  • pomidor 1 puszka obrać i pokroić w kostkę
  • koncentrat pomidorowy 1 puszka mała
  • ser żółty do posypania
  • wino czerwone 1 szklanka opcjonalnie
  • sól
  • papryka

Wykonanie:

Sos: 1) Na oliwie smażymy drobno pokrojoną cebulę. Pod koniec smażenia dorzucamy rozdrobniony czosnek. Wszystko wrzucamy do gara przygotowanego na sos. 2) Na patelnię wrzucamy mielone mięso i podsmażamy je tak, aby przestało być surowe. Do gara. 3) Dusimy podlewając nieco wodą (bulionem) i rozdrabniając widelcem wszelkie zbite grudki mięsa przez 20 min. 4) Wrzucamy rozdrobnione pomidory, przyprawy, sól. Oczywiście idealne byłyby świeże pomidory, ale zimą nie jesteśmy aż tak wymagający. Nie żałujemy ziół w żadnym wypadku. Jeśli macie wino, teraz możecie je dolać. Dusimy 20 min. 5) Próbujemy. W miarę potrzeby dorzucamy smaku pomidorowego (koncentrat) i innych ingrediencji. Sos powinien być zawiesisty, wszystkie składniki dobrze rozdrobnione. Gotowanie makaronu: 1) Gotujemy według czasu podanego na opakowaniu. Do gotującej wody oprócz soli wlewamy łyżkę oleju. Odcedzamy i nie przelewamy zimną wodą. To dosyć ważne. Podany natychmiast nie będzie się kleił. A sos będzie się lepiej trzymał klusek. 2) Do makaronu ugotowanego na później, po odcedzeniu wlewamy kilka łyżek oliwy. Jak podawać? Na ugotowany makaron spaghetti kładziemy kilka łyżek gęstego sosu i posypujemy startym serem po wierzchu (oczywiście najlepszy jest parmezan, ale można zadowolić się polskimi serami o zdecydowanym smaku). Najlepszy jest nieco głębszy talerz, na którym łatwiej manewrować widelcem. Inny sposób podania – wymieszać porcję makaronu z sosem w żaroodpornej misce. Posypać serem.. Wstawić do gorącego piecyka na dziesięć minut. Aromaty mieszają się ze sobę cudownie. Makaron wchłania w siebie część sosu, a ser tworzy przyrumienioną skorupkę. Po wyjęciu możemy uzupełnić sos, polewając nim danie wokół brzegów. Uwaga Teosia: Uwaga do gotowania spaghetti i przyrządzania sosu. Do spaghetti z pszenicy durum – nie trzeba dodawać do gotowania oliwy ! Taki makaron się nie skleja! Prawdziwy włoski sos bolognese jest bardzo gęsty, dlatego przy przyrządzaniu go np dla 2-3 osób – dobrze jest robić to na dość głebokiej patelni, aby umożliwić większe odparowanie wody, a świeże pomidory również nie powinny mieć dużo soku! Wariacje: 1 – do smażenia zaraz po cebulce dodaje sie małą marchewkę i koniecznie seler (starte na warzywnej tarce). Sos nabiera wtedy idealnej konsystencji. 2 – niektórzy (Thunder) uważają, że najlepiej jest dodac białego wina pół-wytrawnego. Daje to przełamanie cierpkiego smaku pomidorów dzięki czemu nie trzeba dodawać cukru. Z białych młodych win polecałbym: TOKAJI SZAMORODNI albo TOKAJI FURMIT. Są to wina z wyższej półki a ich cena trzyma się w granicach rozsądku. De facto jak dodamy jakiegokolwiek wina (białe bądź czerwone, wytrawne bądź półwytrawne) to dla niewygórwanych podniebień nie ma znaczącej różnicy, niemniej jednak dla smakoszy polecałbym powyższe rozwiazanie. Poza tym ja dodaję wina w połowie smażenia oraz na końcu. Wtedy mięso przechodzi aromatem wina i nabiera bogatego dla danego wina bukietu smakowego.

Zobacz również:

{Tagi: , }