Zupa z kurek
- Kategoria: Featured, Przepis, Zupy
-

Składniki:
- kurki 1/4 kg lub więcej
- włoszczyzna 1 pęczek
- ziemniak 1/2 kg
- cebula 2 szt
- pietruszka 1 szt zielona
- masło 1 łyżka
- mięso 1 kawałek
- sól
- liść bobkowy 1 szt
- śmietana opcjonalnie
- cytryna 1 kawałek opcjonalnie
- szałwia 2 listek
- pieprz 3 ziarno
- woda 2 litr
Wykonanie:
1) Jeśli to będzie zupa na mięsie, do garnka z wodą wkładamy kawałek mięsa (np. żeberka wieprzowe, ale nie jest to konieczne) i czekamy, aż całość się zagotuje porządnie. 2) W tym czasie kurki czyścimy z piasku. Krótko, ale dokładnie płuczemy. Niestety, niemal zawsze zostaje odrobina piasku, żeby nie wiem jak dokładnie to robić. Większe grzyby kroimy na drobniejsze części. 3) Na patelni rozpuszczamy łyżkę masła i dusimy cebulę na szklisto. Dorzucamy kurki. Całość dusimy ok. 20 min. 4) Obraną i pokrojoną włoszczyznę wrzucamy do garnka, w którym obgotowało się mięso. Dodajemy listek bobkowy, 2 - 3 ziarenka pieprzu. Po chwili dorzucamy uduszone kurki. 5) Ziemniaki pokrojone na drobne kawałki dodajemy na końcu. Gotujemy do chwili, gdy będą miękkie (ok. 10 min). 6) Oczywiście próbujemy - może trzeba dodać nieco soli. Jak podawać? Każdemu na talerz. Dużo zielonej pietruszki na wierzch. Osoby, które lubią tę zupę ze śmietaną, dorzucają ją teraz. Można wycisnąć kilka kropel soku z cytryny. Na koniec koniecznie świeżo zmielony pieprz. Kilka pokręceń młynka. Uwagi: Wspaniała zupa. Nieraz pod koniec gotowania dokładam 2 listki szałwi. Ten aromat wyjątkowo pięknie składa się ze smakiem zupy kurkowej. Jedzona na dokładkę jest jeszcze smaczniejsza. Jeśli była gotowana na delikatnym mięsie, typu cielęcina, to kawałki mięsa możemy włożyć do talerzy razem z zupą. Mężczyźni przyjmą to z zadowoleniem. Nie wybieramy zupy z dna garnka - tam zawsze są ziarenka piasku, których nie udało nam się wypłukać z grzybów. Porady internautów: Qchcik Qba ja wymyśliłam sobie taką metodę - wbrew polecanym przez książki kucharskie - czyszczę kurki z piasku, dobieram w porcjach zbliżonych do siebie wielkością. A więc małe z małymi, duże z dużymi. Wkładam do zamrażalnika rozłożone płasko. Po pierwszym zmrożeniu układam ciaśniej. Nie tracą koloru i z tego co mówi mi mój smak - nie są gorzkie.
Zobacz również:
{Tagi: Przepis, Zupy}

